Zajżałam z ciekawości na statystyki. Ogarneło mnie miłe zaskoczenie, że blog jeszcze jest odwiedzany.
Dziękuję z całego serca za wytrwałość i miłe słowa.
Nie zapomniałam o pisaniu.
Jednak coraz mniejsza odbiorczość komunikacji z Wami
sprawiła, że się wycofałam.
Czytałam Was ,co niektórych częściej niż swojego bloga.
Anonimowo
Czasem z podpisem Carpe.
Dzieciaczki rosną.
W 9 rok wkroczyli dumnie z miłością,entuzjazmem i pięknymi celami i marzeniami.
Oby im się spełniły tak jak sobie tego życzą.
Nie wiem czy wrócę do pisania.
Teraz Blogi to stara, nie taka już modna forma wypowiadania.
Co to jest zycie? To odblask robaczka swietojanskiego noca.To oddech bawola zima.To malenki cien w trawie,ktory z zachodem slonca znika! ZYCIE TO MY WSZYSCY...
PS. Coś nacisnełam i nie wiem jak text poprawnie wstawić, tak by moje słowa dobrze w blogu wyglądały.
Wszystkiego najlepszego! Byłam tu, jak jeszcze dzieci nie było, nie do wiary!!!
OdpowiedzUsuńŚciskam serdecznie Carpe
Pamiętam Rybeńko. Wierny czytelnik z Ciebie z duchowym Wsparciem.
UsuńDziękuję
Carpe
Jakby to powiedzieć, moda - czy ona powinna rządzić człowiekiem?
OdpowiedzUsuńBlogi nadal istnieją, i wydaje mi się, że w tym coraz szybciej pędzącym świecie dają trochę ulgi i wytchnienia. Bo jednak czytać trzeba ze zrozumieniem, bo inaczej nie ma to sensu.
Ja też bywam u Ciebie, i czytam z przyjemnością i wzruszeniem, chociaż irytuje mnie forma graficzna, kojarząca się raczej z wierszami. Ale to Twój styl i już.
Pozdrawiam!
Bardzo w tzw. punkt.
UsuńAgniecha 😊dziewczyno Dziękuję Tobie za tak fajny wpis a co njmilsze, że u mnie bywasz i czytasz.
UsuńTo motywuje i zachęca do dalszego pisania.
Serdeczności ślę
Carpe
Czytają, ale nie komentują.
OdpowiedzUsuńZa takimi rozmowami , komentarzami tęskno mi czasem. Bo fajnie jest czuć, że to moje pisanie jest przez ludzi czytane.
Usuńanonimowa72 dziękuję 🥰
Jak ciepło na sercu .
OdpowiedzUsuńTulam i Dziękuję
Carpe